Odwiedziłam z synem wszystkie stany Stanów!

Cóż, trochę inaczej to sobie wyobrażałam w Wirginii Zachodniej. Z pewnością nie miałam stać zmarznięta i przemoknięta przed zakładem karnym o zaostrzonym rygorze, ale rzeczywistości nie oszukam: tak właśnie jest.

Czy warto wziąć aligatora na ręce? [zdjęcia]

Zacznijmy od tego, że w ogóle nie miało nas tutaj być. Luizjana nigdy nie siedziała mi w głowie. Mokradła, węże, pająki i aligatory to zupełnie nie moja bajka.

%d bloggers like this: